Spokój i nerwy trzymane na wodzy są niezwykle ważne podczas kierowania pojazdem. Specjalnie badani i szkoleni pod tym kątem są kierowcy zawodowi, jednak bezwzględnie muszą o tym pamiętać również ci, którym samochód służy jedynie jako środek lokomocji.

BADANIA DLA KIEROWCÓW – TYLKO DLA ZAWODOWCÓW?

Kierowcy służbowi, którzy pracują, przemierzając dziennie długie dystanse pojazdami (zawodowi kierowcy ciężarówek, taksówkarze, szoferzy), przed rozpoczęciem wykonywania zawodu muszą przejść specjalne testy i badania psychologiczne pod kątem choćby stabilności emocjonalnej i skłonności do tracenia kontroli nad samym sobą. Wiadomo, że gniew i zdenerwowanie są złymi doradcami, a za kółkiem mogą wręcz doprowadzić do tragedii. Zwykli kierowcy nie muszą przed egzaminami na prawo jazdy odbywać żadnych badań. Dlatego muszą sami opanować ważną umiejętność zachowywania spokoju nawet w trudnych sytuacjach.

JAK UNIKAĆ ZDENERWOWANIA ZA KIEROWNICĄ?

Na drodze zdarzają się sytuacje stresowe i mogące wywołać gniew -kolizje, niebezpieczne manewry czy nieprzyjemne konfrontacje z innymi kierowcami. W końcu kierowanie pojazdem to wielka odpowiedzialność, dlatego każda potencjalnie zagrażająca chwila może być źródłem gwałtownego pogorszenia nastroju. Co robić, by zapanować nad nerwami i nie dać się ponieść emocjom?

– Przede wszystkim, należy pamiętać, że mimo zdenerwowania, nadal odpowiedzialność za pojazd leży w rękach kierowcy, a zdrowie i życie jego oraz współpasażerów jest w jego rękach. Dlatego ani na chwilę nie należy stracić na sobą panowania i nie dać się rozproszyć. Taka otrzeźwiająca myśl może pomóc w uspokojeniu się i opanowaniu gniewu.

– Po drugie, pomaga świadomość, że konflikt z innym uczestnikiem ruchu drogowego to tylko chwilowe zdarzenie, bez większego znaczenia, o którym jutro nie będzie już śladu. Nie należy przywiązywać do niego większej wagi, przejmować się nim, rozpamiętywać i niepotrzebnie stresować, gdyż zdecydowanie nie jest to tego warte. Lepiej ponownie skupić się na dalszej drodze, by znów nie doprowadzić do nieprzyjemnych sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *