Chociaż na amerykańskich serialach często widać motocyklistów, którzy pędzą przez Route 66 w krótkich spodenkach, koszulkach tzw. bokserkach, a zamiast kasku, na głowie mają bandane, to na pewno wiesz, że to nie jest najbezpieczniejszy wybór, jeśli chodzi o strój, którym możesz jeździć na swoich dwóch kółkach. Dlaczego? Czasami powód jest prosty: żeby nie było Ci zimno. Poza tym, jeśli zdarzy się jakikolwiek upadek, to zdecydowanie lepiej zniszczyć sobie spodnie, niż zedrzeć skórę aż do krwi. A po trzecie – w dobrze dobranej odzieży Twoja jazda będzie bardziej komfortowa i lepsza.

Jakie są najważniejsze, złote zasady ubioru dobrego motocyklisty?

Przede wszystkim staraj się zakryć całe ciało. Wiem, że podczas 30 stopniowych upałów to może być trudne, ale nie da się ukryć, że jedynie pełen ubiór w pewnym stopniu uchroni Cię od urazów. Poza tym, niezależnie od tego czy masz skłonności do chorób stawów, czy nie, zawsze noś na nich ochraniacze. To mocno je ochroni – najważniejsze są kolana, bo to właśnie je wystawiasz na działanie największego wiatru. Jednocześnie Twój strój powinien być przewiewny. Właśnie po to, abyś się nie przegrzał. Zadbaj też o odblaskowe elementy, bo podczas nocnej jazdy musisz być widoczny dla innych kierowców. Jeśli masz kieszenie, to wystrzegaj się wkładania do nich kluczy i innych przedmiotów, które mogą zrobić Ci krzywdę podczas wypadku – najlepiej całkowicie z nich zrezygnuj.

Uważaj na pogodę

Każdy motocyklista wie, że najlepsza pogoda na przejażdżkę, to ciepły dzień bez deszczu. Niestety nie wszystkie takie są – poza tym, czasami załamanie pogody może Cię dopaść w najmniej spodziewanym momencie. Dlatego Twoje ubranie musi być wodoodporne. Jazda w mokrych ciuchach jest naprawdę nieprzyjemna i z pewnością doprowadzi do przeziębienia. A skoro już o zimnie, przed nim też musisz się chronić. Na odsłonięte części, takie jak dłonie lub twarz załóż specjalne maski, bandany lub rękawiczki. Oczywiście, nie zapomnij aby wszystkie materiały oddychały, dzięki temu Twój pot lub deszczówka będą mogły swobodnie odparowywać. Taka funkcja przyda się w upalne dni – elementy zrobione z „siateczki” pozwolą Twojej skórze oddychać, dzięki czemu nie będzie Ci już tak gorąco.

Kask jest najważniejszy, bo musisz mieć głowę na karku

Chociaż to wyświechtane powiedzenie, to nie da się ukryć – kask po prostu może uratować Twoje życie. Nigdy i pod żadnym pozorem z niego nie rezygnuj. Za to dobierz go w taki sposób, aby zabezpieczył Cię przed urazem, a nie jedynie dobrze wyglądał. Poza tym musi być po prostu wygodny – nie może zjeżdżać Ci z głowy, a tym bardziej jej uciskać. Zwróć uwagę na to, aby nie był za ciężki – do 1,5 kg, był wykonany z dobrych materiałów – takie z włókna węglowego będą wytrzymałe i lekkie. Na zakupy udaj się z zaufaną osobą – niech spróbuje pociągnąć Cię za kask w różnych wariantach i pod różnym kątem – jeśli spadnie, to spróbuj go mocniej zapiąć lub lepiej dobierz rozmiar.

Poza tymi elementami nie zapominaj o obuwiu – tutaj zwykle cena idzie w parze z jakością, więc lepiej wydać na nie nieco więcej. Są bardzo ważne, bo mogą uchronić Cię przed urazami kostek, a te są wyjątkowo na nie narażone, podczas jazdy na motocyklu.

One thought on “Bezpieczeństwo na motocyklu – jak się ubrać, aby nie stało się nic złego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *