Jeśli dopiero co przeżyłeś zawał i już tęsknisz za swoimi czterema kółkami, to niestety, ale lepiej będzie jeśli chwilę poczekasz. Pierwsza jazda po zawale może wydawać się czymś ekscytującym, ale zdecydowanie nie powinna taka być. Jeśli czujesz się na siłach, to spróbuj pojeździć rzadko uczęszczanymi ulicami, gdzie będziesz mógł spokojnie jeździć. Nie możesz wytrzymać? Lepiej to szybko przemyśl!

Dobra wiadomość: możesz spokojnie podróżować w roli pasażera

Jako pasażer możesz bez obaw wsiadać do samochodu w każdej chwili. Oczywiście najpierw musisz znaleźć osobę, która Cię podwiezie lub skorzystać z usług taksówkarza. O ile nie masz objawów niewydolności serca, możesz pokusić się o dalekie podróże. Wyjazd na wakacje, podczas których odpoczniesz będzie jak najbardziej wskazany. Oczywiście musisz zadbać o swój stan, więc uprzedź kierowcę, że lekarz dał Ci pewne wytyczne. Najważniejszy warunek to Twoja obietnica, że co 90 minut będziesz robić przerwy. Minimum piętnaście minut, podczas których będziesz swobodnie spacerować, albo po prostu wykonasz kilka prostych ćwiczeń. Lekarze zalecają też spożywanie wielu płynów, więc jeśli będziesz sporo pić, przerwy będą odbywać się dość naturalnie.

Chcesz już wsiąść za kierownicę? Poczekaj…

Jeśli nie spieszy Ci się do grobu, to słuchaj się zaleceń lekarza. Nie ma żadnych oficjalnych wytycznych, według których zostały wyznaczone jakiekolwiek granice lub terminy, które jasno określałyby to, kiedy można wrócić do prowadzenia auta. Wiele może powiedzieć stan Twojego zdrowia tuż po wyjściu ze szpitale. Jeśli z dnia na dzień czujesz się coraz lepiej, serce Cię nie boli, ciśnienie tętnicze zachowuje stały i odpowiedni poziom, to możesz spróbować prowadzić na krótkich trasach. Mówiąc krótkie, powinny być naprawdę krótkie, a w fotel pasażera nie powinien być pusty. Zawsze będziesz miał kogoś, kto pomoże Ci, gdy gorzej się poczujesz. Co najmniej dwa tygodnie takiej spokojnej jazdy przygotują Cię na nieco dłuższą podróż. Jeśli z Twoim organizmem nie dzieje się nic złego, to możesz jechać na urlop.

Kilka rad, które warto wprowadzić w życie

Jeśli do tej pory byłeś okazem zdrowia, to na pewno nie masz nawyku zabierania ze sobą leków. Dlatego włóż do samochodowego schowka kilka pigułek. Jeśli w pośpiechu opuścisz dom, to nie będziesz musiał się stresować – w końcu Twoje leki są zawsze przy Tobie. W długie trasy zabieraj kogoś, kto będzie z Tobą rozmawiał. Śpiący współpasażer może okazać się wyjątkowo nieprzydatny w kryzysowych sytuacjach. Ponadto, dobrze byłoby, gdyby miał prawo jazdy. W momencie, w którym poczujesz zmęczenie, będziesz mógł spokojnie zamienić się z nim miejscami. Zawsze, ale to zawsze przerywaj jazdę, gdy czujesz zmęczenie. Nie powinieneś pić kawy, tym bardziej napojów energetycznych, więc jeśli masz możliwość, zatrzymaj się na noc w jakimś hotelu lub w ostateczności prześpij w samochodzie.

Jazda samochodem po zawale na pewno jest kusząca. W końcu każdy chce być niezależny i samemu pokonywać wszystkie przeszkody. Zadbaj jednak o swoje zdrowie – świat się nie zawali, gdy dasz sobie kilka dni (lub więcej) na odpoczynek.

Artykuł powstał dzięki klinikapoznan.pl, Klinice Serca z Poznania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *